W sezonie 2006/2007 zespół tenisistów stołowych drużyny Tur - Bogoria Grodzisk Mazowiecki zdobył wicemistrzostwo Polski. Czy w obecnym sezonie tenisiści walczyć będą o utrzymanie tytułu wicemistrza kraju, czy powalczą o coś więcej? Na ten temat i nie tylko na krótko przed rozpoczęciem sezonu 2007/2008 rozmawialiśmy z prezesem klubu tenisa stołowego Tur- Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Dariuszem Szumacherem. Rozmawiał Marek Karczewski.
W sezonie 2006/2007 zespół tenisistów stołowych drużyny Tur - Bogoria Grodzisk Mazowiecki zdobył wicemistrzostwo Polski. Czy w obecnym sezonie tenisiści walczyć będą o utrzymanie tytułu wicemistrza kraju, czy powalczą o coś więcej? Na ten temat i nie tylko na krótko przed rozpoczęciem sezonu 2007/2008 rozmawialiśmy z prezesem klubu tenisa stołowego Tur- Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Dariuszem Szumacherem. Rozmawiał Marek Karczewski.
Red: - Panie Prezesie! Sporo zmieniło się od zeszłego sezonu jeżeli chodzi o skład personalny pierwszej drużyny. Z ekipą pożegnali się Jakub Perek i Krzysztof Kaczmarek. Dokąd odeszli i dlaczego?
D.Sz:- Kuba i Krzysztof w tym sezonie reprezentować będą drużynę z Trzebini. Dlaczego odeszli? Otóż mogliśmy pozostać na dotychczasowym poziomie, zdecydowaliśmy jednak, że spróbujemy powalczyć o wyższe cele zarówno w kraju jak i na arenie europejskiej. Tym samym konieczna była przebudowa drużyny.Klub nie jest zbyt zamożny i nie stać nas byłoby na utrzymanie dwóch zawodników. Dlatego też rozstaliśmy się z Krzysztofem i Kubą.
Red:- Drużynę wzmocnił w tym sezonie Wang Zeng Yi. Kibicom tenisa sportowca tego przedstawiać nie trzeba...
D.Sz:-... Tak. Jest to zawodnik, który bodajże od 5 lat nie przegrał żadnego meczu w ekstraklasie. Pozyskanie Wang Zeng Yi-ego to też kolejny element przebudowy zespołu. Jeden bardzo silny zawodnik zastąpił dwóch, którzy odeszli. Nie ukrywam, że mieliśmy sporo kłopotów z transferem tego zawodnika do naszego klubu. Jak zwykle przy tego typu sytuacjach zabrakło w pierwszej fazie rozmów dobrej woli ze strony klubu, w którym ten zawodnik do tej pory występował. Na szczęście, to już za nami i bardzo dobrze, że wszystko udało się jakoś pozytywnie poukładać.
Red:- Do zespołu doszedł też Łukasz Czerwiński...
D.Sz:-Zgadza się. Życie Łukasza tak się potoczyło, że osiadł na stałe w Żyrardowie. I w związku z tym zwrócił się do nas z zapytaniem czy mógłby ewentualnie rekreacyjnie pograć w naszym klubie. Po rozmowach uznaliśmy, że niekoniecznie musi być to gra rekreacyjna. Jest to solidny zawodnik. Ma na swoim koncie występy i w ekstraklasie i w pierwszej lidze.Myślę, że będzie on sporym wsparciem dla naszej drużyny.
Red:- Co z pracą z młodzieżą?
D.Sz:- Myślę, że w tym sezonie podobnie jak w ubiegłym głośno będzie o dobrych wynikach naszej młodzieży, którą opiekuje się Dariusz Budzich. Planujemy też nabór do szkółki tenisowej. Zapraszamy uczniów z klas pierwszych i drugich szkół podstawowych.
Red: - Jak wyglądały wakacje u tenisistów klubu sportowego Tur- Bogoria?
D.Sz:- Bardzo pracowicie. Po lipcowej przerwie od sierpnia zawodnicy wznowili treningi.Na początku sierpnia tenisiści wzięli udział w obozie w Zakopanem, a w drugiej połowie sierpnia byli na zgrupowaniu w Drzonkowie koło Zielonej Góry.
Red:- W międzyczasie był też zagraniczny turniej we Francji.
D.Sz:- Tak. Drużyna zajęła drugie miejsce w silnie obsadzonym pierwszym, towarzyskim, międzynarodowym turnieju. Odbył się on we francuskim Abbeville.W fazie grupowej nasi zawodnicy wygrali wszystkie mecze pokonując francuskie TTC Nantes 4:0, duńskie Virum także 4:0 oraz w trzecim meczu francuski zespół TT Isters 4:3. W półfinale po raz kolejny zagraliśmy z zespołem z Francji SS La Romagn wygrywając 4:1. W finale ekipa w sześciosetowym meczu uległa drużynie z Rosji Fakel Gazproma 2:4 . Tym samym wywalczyliśmy bardzo wysokie drugie miejsce.A w całym turnieju Artur Daniel przegrał tylko 2 pojedynki. Swoje umiejętności mógł zaprezentować także nasz debel Xu Wenliang- Wang Zeng Yi. Przegrali tylko raz i to dopiero w finale.
Red:- Na zakończenie Panie Prezesie jeszcze jedno pytanie. Dwa sezony temu - brąz, sezon ubiegły - srebro, czy w tym będzie złoto? W każdym razie tendencja jest rosnąca...?
D.Sz:- Chcielibyśmy żeby było jak najlepiej. Zarówno jeżeli chodzi o wyniki jak i o atmosferę w klubie i wokół niego. Złoto jest jednak celem bezwzględnym. Poza tym warto byłoby żeby Puchar Polski, który wywalczyliśmy w końcówce ubiegłego sezonu także pozostał w Grodzisku Mazowieckim. Być może będzie też miła niespodzianka jeżeli chodzi o nasze występy w europejskich pucharach. Ale to wszystko przed nami. Korzystając z możliwości zapraszam też bardzo serdecznie mieszkańców do bezpośredniego kibicowania naszym zawodników w czasie rozgrywek w grodziskiej hali sportowej. Wstęp na mecze jest bezpłatny. Więc jeszcze raz zapraszam.
Red: Życząc powodzenia dziękuję za rozmowę!
D.Sz.:- Dziekuję!
Powrót