2010-05-07
2010-04-01

Euro 2012 to wielka szansa dla branży TSL w Polsce. 2007-06-21Osiemnastego kwietnia 2007, krótko po jedenastej trzydzieści, otrzymałem z Cardiff informację, że Polska i Ukraina będą współgospodarzami Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012. Jako bezpośrednio zaangażowany w przygotowywanie polsko-ukraińskiej oferty, odebrałem tę informację bardzo emocjonalnie. Łzy, euforia, odprężenie, ale również pierwsze myśli o ogromie prac do wykonania i zagrożeniach z nimi związanych. Emocje e Polsce sięgnęły zenitu. Dziś trochę opadły i dlatego warto zastanowić się co dalej. Niewątpliwie organizacja Euro 2012 to wielka szansa dla polskiego sportu i biznesu. To czas dużych inwestycji. To także czas na zwiększenie zamówień dla logistyki(...)
-Myślę, że przyznanie Euro 2012 to doskonała wiadomość dla Polski. Obecnie nasz kraj nie jest przygotowany do organizacji tak wielkiej imprezy, ale oczywiście musimy stanąć na wysokości zadania i zbudować drogi, stadiony, hotele, restauracje, itd. Wiąże się to z ogramnymi inwestycjami, spadkiem bezrobocia. To z kolei oznacza wzrost popytu wewnętrznego – więcej osób ma stałe dochody a ci co już pracują lepiej zarabiają. Dojdzie także do nasilenia wymiany towarowej. Organizacja mistrzostw Europy pozwla nam liczyć na wzrost koniunktury we wszystkich sektorach gospodarki nie tylko do 2012, ale co najmniej do 2015 roku. Bowiem biorąc pod uwagę doświadczenie poprzednich gospodarzy takich imprez, po zakończeniu czempionatów nadal ożywiona będzie turystyka i usługi. Już teraz odczuwamy wmożony ruch, jeśli dochodzi o przewozy materiałow budowlanych, a co dopiero potem... Polskie cegielnie nie sprostają produkcji, bo ograniczają je bariery UE. Powstanie wię kwestia transportu międzynarodowego, gdyż wzrośnie import. Zresztą transport to taki papierek lakmusowy gospodarki – jeśli znamy sytuację w tej gałęzi, nie potrzebujemy żadnych dodatkowych wykresów, do planowania działań. Robiliśmy już rozeznanie co może zyskać nasza firma na Euro 2012. Mamy sporo klientów z branży budowlanej i perspektywy rysują się bardzo pozytywnie. Wszyscy mówią, że prawdziwy boom dopiero przed nami...
Treść całego artykułu w „Eurologistics”, Maj-Czerwiec nr 3/2007 |








